środa, 19 września 2012

Bohaterowie

BOHATEROWIE
Imię i nazwisko:Jasmine Blanca Blackwood
Pseudonim:Jazz,Make-up
Data i miejsce urodzenia:07.08.1994 New York.
Hobby:Pisanie piosenek,granie na pianinie,wizaż.
Gdy miała 10 lat jej mama zmarła na raka mózgu
dziewczyna nie lubi jak sie o niej wspomina,od tamtego
czasu stała się zamknięta w sobie i nie ufna,ma jedną zaufaną
przyjaciółka i kuzynkę za jednym razem,umie być wredna
i opryskliwa ale dla znajomych  miła i pomocna.
Jest dosyc niska(Ma 163 cm) dlatego nie którzy myślą że jest równierz
bezbronna niestety gdy ja poznają przestają tak myśleć.
Od 3 lat ma chłopaka, Xavier'a
Ciekawostki:Jest lewo ręczna,jako jedyna w rodzinie jest ruda,
jest pół azjatką,pół amerykanką.Ma tatuaż na łopatce i na


Imię i nazwisko:Lola Emily Makenzie
Pseudonim:LoL
Data i miejsce urodzenia:30.04.1994 New York
Hobby:Taniec,śpiew,kupowanie bransoletek
Od 6 miesięcy bierze narkotyki,wciągnął ją w to
były chłopak, nienawidzi go za to. On spowodował
że LoL nie ma zaufania do mężczyzny i jest dla nich
oschła. O narkotykach nie powiedziała nawet swojej
 najlepszej przyjaciułce. Nie znośi plastikowych lalek i
pucowanych lalusiów.
Ciekawostki:Umie założyć nogi za głowe, kocha jeść nutelle,
w wieku 10 lat mama zapisała ją na balet jest to jej sposób
na ucieczkę od rzecziwistości.

One Direction
Zayn Malik
Louis Tomlinson
Harry Styles
Liam Payne
Niall Horan

Postacie Epizodyczne

Danielle Peazer
10.06.1988
Dziewczyna Liama

Eleanor Calder
16.07.1992
Dziewczyna Louisa


Xavier Hold
12.05.1993
Chłopak Jasmine




Rozdział 1

Perspektywa Jasmine;
Jazz!-do mojego pokoju wpadła Lola,podniosłam się na łokciach i przetarłam oczy.Kto normalny budzi człowieka o tej porze,dobra przyznajmy szczerze Lol nie jest normalna ale to taki szczególik
-Co się stało
-Moja ,,kochana mamusia" kupiła nam bilety na 2 miesiące do Bułgarii-zaczęła skakać po pokoju jak pojebana
-Iz tego powodu musiałaś mnie budzić-spojrzałam na zegarek-o 10 rano
-No bo wiesz dzisiaj o 20 mamy lot-usiadła obok mnie
-Cooo?!Ja chciałam iść na zakupy
-To się ubieraj to jeszcze na nie pojedziemy,po za tym potrzebne ci jest bikini jakieś szorty kilka top'ów i sukienki na imprezy-zaczęła wyliczać na palcach
-A co z moim tatą?
-O niego się nie martw moja mama podobno wszystko załatwiła-ubrałam się,zrobiłam lekki makijaż,uczesałam się i zbiegłam na dół,założyłam błękitne conversy,Lola miała takie fioletowe i poszłyśmy do centrum zahaczając jeszcze o Starbucksa,po piętnastu minutach byłyśmy w galerii zrobiłyśmy zakupy i zmęczone wróciłyśmy do mojego domu i poszłyśmy mnie spakować,o 18 mój tata zawiózł nas na lotnisko,odprawa minęła bez problemowo i po godzinie siedziałyśmy w samolocie,o 22 byłyśmy już w hotelu,od razu padłyśmy na łóżka,nagle mój telefon zaczął wibrować,dzwonił Xavier.
(Rozmowa J-ja X-Xavier)
J-Hej skarbie
X-Hej,jak tam doleciałyście
J-Tak właśnie jesteśmy w pokoju,jesteśmy strasznie padnięte
X-A ja już za tobą tęsknie-w jego głosie było słychać coś sztucznego
J-Coś się stało masz jakiś dziwny głos
X-Trochę słabo się czuje zadzwonię jutro,kocham cię,papa
J-Ja ciebie też,pa-rozłączyłam się i poszłam spać.
Następnego dnia obudziłam się o 9.00,poszłam się ogarnąć i ubrać w bikini w między czasie obudziłam Lolę i obie poszłyśmy na śniadanie a potem od razu na plaże,przy wejściu na nią stała grupa wrzeszczących nastolatek, ominęłyśmy je i rozłożyłyśmy ręczniki,na plaży byłyśmy jakieś 3 godziny,wróciłyśmy do hotelu żeby się przebrać,pół godziny później gotowe poszłyśmy na obiad,potem poszłyśmy na miasto i wróciłyśmy do hotelu,postanowiłam zadzwonić do mojego chłopaka
(Rozmowa J-Ja X-Xavier)
-Hej kochanie
-Hej jak tam u was
-Jedno słowo gorąco a u ciebie?
-No właśnie miałem ci to powiedzieć wczoraj ale się nie odważyłem sądzę ze nasz związek nie ma sensu, to koniec Jasmine
-Ale..-rozłączył się,zaczęłam płakać byliśmy 3 lata ze sobą i zrywa tak po prostu,założyłam sweter i wyszłam z pokoju,postanowiłam pójść na plażę,wychodziłam z hotelu i wpadłam na jakiegoś chłopaka,ta płeć mnie prześladuje
-Przepraszam-powiedział chłopak z którym się zderzyłam,zbierał kartki z podłogi
-To ja przepraszam-zaczęłam mu pomagać-dzisiaj mam gorszy dzień,po za tym powinnam patrzeć gdzie idę
-To może w ramach przeprosin pójdziesz ze mną na gorąca czekoladę,a tak w ogóle jestem Niall-uśmiechnął się do mnie,na zębach miał aparat ortodontyczny
-Jasmine albo Jazz jak wolisz-skierowaliśmy się w stronę kawiarni,usiedliśmy przy stoliku i zaczęliśmy gadać.
Perspektywa Loli
Kocham moją mamę,przez całe moje życie miała mnie w dupie a teraz gdy mnie nie ma w domu to dzwonic cały czas.

Prolog

Myślały że to będą zwykłe wakacje,niestety jedna,a raczej kilka osób wywróciły ich świat do góry nogami,czy dziewczyny dadzą sobie radę ze wszystkim co je spotka czy powoli będą miały dosyć i postanowią się podda,same do końca tego nie wiemy ale..,zresztą co będziemy wam pisać,mówic nie wiem,po prostu przeczytajcie.